Reklama

Komentarz po sesji

Publikacja: 12.05.2003 18:49

Początek sesji to miłe chwile dla posiadaczy długich pozycji. Niestety,

parafrazując stare przysłowie "wszystko co miłe, szybko się kończy". Po

zaliczeniu maksa na 1159 pkt. zaczęły się problemy. Nie było chętnych do

odważniejszych zakupów. Pewnie po części wynikało to z faktu, że dziś mamy

kolejny dzień publikacji wyników za I kw 2003 r. Wyniki miał publikować

Reklama
Reklama

choćby PEO. Niewielu chciało ryzykować wpadkę. Przecież kupno po 1159 pkt

musiało być dokonywane z myślą o wzrostach ponad ostatni lokalny szczyt na

1161 pkt. Niewielu było tak odważnych. Linia trendu spadkowego obroniła się

po raz kolejny. To pomogło w późniejszej wyprzedaży. Na początku była ona

niewinna i sprowadziła ceny w okolice otwarcia. Gdy już ruszył rynek kasowy

ruszyła także podaż. Spółką, która została "skazana" okazał się PKN. Szybko

Reklama
Reklama

do "orła" doszlusował PKM, a potem sam wysforował się na prowadzenie wśród

spadkowiczów. Indeks spadał dość szybko - kontrakty poszły za nim. Kilka fal

zleceń stop i znaleźliśmy się na 1141 pkt.

Warto w tym miejscu zwrócić uwagę na fakt, że te zlecenia stop nie

pochodziły od przestraszonych długich, lecz od graczy otwierających nowe

krótkie pozycje. Spotykały się one z stojącymi na ofertach zleceniami kupna.

Reklama
Reklama

Tu też było interesująco, gdyż oferty te to głównie chętni na nowe długie

pozycje. I tak w czasie spadku rósł LOP. Rósł tak mocno, że w pewnym

momencie przekroczył poziom 25k Dojście liczby otwartych pozycji do tak

wysokiego poziomu sugeruje, że mamy do czynienia z poważną polaryzacją

oczekiwań, co do kierunku najbliższego ruchu rynku. Swoje robi także niska

Reklama
Reklama

zmienność cen, która skłania graczy do pozostawiania pozycji na dłuższy

czas. Wydaje się, że obecnie tylko w taki sposób można osiągnąć jakieś

wyniki. Gra intraday powoli straci sens.

Po spadku do 1141 pkt rozpoczął się powolny wzrost. Przez cały czas poważnym

oporem był poziom piątkowego zamknięcia - 1152 pkt. Bykom nie udawało się

Reklama
Reklama

wyjść wyżej. Dopiero w końcówce sesji poziom ten został przekroczony o 1

pkt. Jak wygląda obraz po bitwie? Początkowa słabość popytu została

naprawiona. Posiadacze długich pozycji wybronili się. Daje to szanse na

kolejny test poziomu linii trendu Kontrakty01.gif i być może sygnał kupna.

Jutro się o tym przekonamy. Wykres indeksu zdaje się wyglądać nieznacznie

Reklama
Reklama

lepiej Indeks01.gif Luka hossy nadal obowiązuje, a dziś została zamknięta

luka hossy. Zatem rynek kasowy sygnalizuje, że jednak szansa na wzrost jest

poważna. Teraz wypada tylko na nie czekać. KJ

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama