Otwarcie wypadło na minusie, ale przez większość dnia kurs był stabilny pozostając w obrębie dolnego cienia czwartkowej świecy. Skuteczny opór tworzyło bowiem poprzednie zamknięcie na 1178 pkt., zaś wsparciem były okolice minimum na 1170 pkt. W rezultacie cała walka rozgrywała się w kilkupunktowym przedziale przy niewielkim wolumenie. Po publikacji gorszych od oczekiwań danych gospodarczych w USA senny obraz rynku przerwało wybicie dołem, ale choć nowego minimum nie udało się uniknąć, to jednak przecena została szybko zatrzymana i końcówka notowań upłynęła pod znakiem odrabiania strat. Sztuka ta udała się o tyle, że na zamknięciu kurs zdołał utrzymać się nieznacznie powyżej poprzedniego dna.

Sesja nie wynosi wiele do obrazu rynku. Tak jak można było oczekiwać w okolicach istotnego oporu w przedziale 1183-1186 pkt. wyznaczonego przez szczyty z początku kwietnia br. oraz 61.8% zniesienia przeceny z połowy stycznia br. podaż stawiła skuteczny opór i nie powiodło się jego pokonanie z marszu. W rezultacie mamy lekkie osłabienie, które należy traktować jako korektę wzrostów, o czym świadczy chociażby spadek wolumenu. Niewykluczone jednak, że odreagowanie utrzyma się jeszcze w najbliższych dniach, za czym przemawia układ najszybszych wskaźników. Sygnał sprzedaży wygenerował %R wychodząc ze strefy wykupienia, a na Stochastic`u mamy niewielką negatywną dywergencję. Kolejne z poważniejszych wsparć znajduje się w strefie 1160-1162 pkt. i to w tym rejonie można spodziewać się aktywniejszych prób zahamowania przeceny. Dzisiejsza sesja może więc upływać pod znakiem dalszego osuwania się rynku, a pewnym bodźcem dla podaży może okazać się spadek na rynkach amerykańskich. Do mocniejszej wyprzedaży nie powinno jednak dojść i już w obrębie powyższej bariery popytowej możliwa jest próba odbicia.

Bieżące poziomy

Wsparcia - 1160, 1152, 1142

Oporu - 1178, 1183, 1186