Im dłużej trwa sesja, tym obroty coraz wyższe (na całej sesji) i coraz
więcej przypadkowych kursów (wyznaczonych bez obrotu) jest "poprawianych".
Indeks wychodzi górą z konsolidacji, a kontrakty reagują tak samo
emocjonalnie, jak na poranny spadek. Mamy nowe maksy na 1167 pkt. Szczerze
trzeba jednak powiedzieć, że z takich ruchów niewiele da się o rynku