Gdyby to się udało umocniłaby się pozycja byków i można byłoby myśleć o osiągnięciu przez WIG20 1250 pkt. W ostatnich dniach widać, że na rynku zupełnie nie ma presji podażowej - inwestorzy widząc dobre nastroje na zagranicznych rynkach nie chcą pozbywać się akcji. To ułatwia zadanie popytowi, który z łatwością broni wsparć. Choć cała struktura trzymiesięcznej zwyżki pozostawia wiele do życzenia. Kolejne dołki zachodzą na poprzedzające je szczyty, co powoduje, że utrzymują się ciągle wątpliwości co do tego, czy zwyżkowa tendencja będzie kontynuowana.

Coraz ciekawiej jest na rynkach zagranicznych. W dalszym ciągu ignorują one nienajlepsze wiadomości. Wczoraj nie był stanie popsuć nastrojów IBM, dziś nie jest w stanie Daimler Chrysler, który obniżył prognozy na obecny rok. Indeksy w eurolandzie trzymają się blisko wczorajszego zamknięcia, kontrakty na amerykańskie indeksy notują niewielkie zmiany. Ten brak reakcji na złe informacje można byłoby brać za dobrą monetę i traktować jako wyraz siły rynków, gdyby nie to, że podczas poprzednich korekt w bessie inwestorzy zachowywali się tak samo. Dziś w USA ważne dane z sektora usługowego. O 16.00 zostanie podany wskaźnik aktywności za maj. Oczekuje się, że umocni się on powyżej poziomu 50 pkt. i potwierdzi, że ta część gospodarki nadal rozwija się. Jednak pisanie, że to będą ważne dla rynków dane, w kontekście braku w ostatnim czasie reakcji na informacje ze sfery makro (zwłaszcza te gorsze) jest mocno ryzykowne.

U nas wiele zamieszania jest wokół TP. Cała sprawa ze sprzedażą akcji przez KW wpłynęła całkiem pozytywnie na kurs. Wszyscy liczą, że ci którzy nie załapali się na akcje od KW będą kupować na rynku. Tak też powszechnie interpretowany był wczorajszy wzrost. Jednak nie można zauważyć dwóch rzeczy. O pierwsze, zwyżka odbyła się przy skromnych obrotach, po drugie teraz trzeba kupować kilkadziesiąt groszy wyżej. Zupełnie już spekulując, można się zastanowić, czy jeśli rzeczywiście większość akcji kupiła zagranica, a nasze fundusze się nie załapały, to czy teraz będą chciały zagranicy ciągnąć kurs w górę. Wskaźnik C/Z wynosi blisko 22, więc papiery TP nie są aż takie tanie.