W tym samym czasie USD/JPY zwyżkował blisko poziomu 119,00. Na rynku pojawiły się pogłoski, że przyczyną wzrostów USD/JPY były interwencyjne zakupy dolarów dokonywane przez Bank Japonii. Warto w tym miejscu odnotować, że instytucja ta, poprzez interwencyjne zakupy USD, stała się posiadaczem rekordowo wysokich rezerw walutowych (sięgnęły one poziomu 550 mld USD). Dzisiejsza sesja azjatycka przyniosła jednak korektę USD/JPY do 118,30.

Do gwałtownej aprecjacji dolara przyczyniła się publikacja danych z amerykańskiego rynku pracy. Informacje podane w piątek przez Departament Pracy okazały się bowiem lepsze od oczekiwań uczestników rynku. Liczba nowych miejsc pracy w sektorze pozarolniczym zmniejszyła się wprawdzie o 17 tys., jednak analitycy oczekiwali gorszych informacji. Stopa bezrobocia zgodnie z oczekiwaniami ukształtowała się na poziomie 6,1%. Na te dane amerykańska waluta zareagowała zdecydowanym umocnieniem. W tym samym czasie na rynku pojawiły się informacje o interwencjach Banku Japonii, co dodatkowo wzmogło presję na spadki EUR/USD.

Wsparciem dla notowań EUR/USD pozostaje obecnie poziom 1,1630, którego pokonanie w dół otworzy drogę do dalszych spadków EUR/USD.