Zupełny brak obrotów bardzo mocno rozczarował kontrakty. z ponad godzinnej
stabilizacji wokół 1217 pkt., gdy kontrakty zobaczyły, że nie ma euforii na
indeksie a chętnych do kupna po tych cenach jak na lekarstwo, zaczęła się
wyprzedaż i co chyba najistotniejsze - przy rosnącej liczbie otwartych
pozycji. Dlaczego to tak istotne, bo z reguły takie skoki zapewniają