Po sesji Oracle opublikował nieco lepsze od oczekiwań wyniki. Na konferencji po wynikach dodatkowo podał lepszą od oczekiwań prognozę przychodów na najbliższy kwartał. Lepsze od oczekiwań wyniki opublikował też Adobe Systems, ale ta spółka przedstawiła bardzo ostrożne prognozy. W rezultacie w handlu posesyjnym kurs Oracle zwyżkował a Adobe spadał. AHI spadło o 0,12%. Sesja niewiele zmieniła w obrazie rynku. Sentyment nadal jest pozytywny, choć całkowicie nieuzasadniony. W każdym momencie może wystąpić impuls, który zmusi inwestorów do weryfikacji optymistycznych wizji. Taki impulsem mogłyby być dzisiejsze dane dotyczące nastrojów konsumenckich. Jeśliby indeks nastrojów będzie gorszy od oczekiwań może stać się pretekstem do spadku rynku.
Zakończenie w USA będzie mało inspirujące dla naszego rynku. Dzisiaj największy wpływ na rynek będzie miało głosowanie w sejmie. Nawet w przypadku utrzymania obecnego rządu nie należy jednak liczyć na pozytywny impuls dla rynku. Najważniejszy jest bowiem program gospodarczy a tego jak na razie nie ma. W sytuacji technicznej po wczorajszej sesji znacznych zmian nie ma. Na wykresie WIG20 ukształtowała się co prawda dość wysoka biała świeca, ale z wyraźnym górnym cieniem. Obroty jak na taki wzrost nie były imponujące a indeks nie pokonał maksimum z poprzedniego piątku. Zamknięcie wypadło niemal dokładnie na poziomie ubiegłotygodniowego ekstremum, co rodzi możliwość wystąpienia formacji podwójnego szczytu. W krótkim terminie najważniejszym wsparciem dla indeksu jest półtoramiesięczna linia trendu wzrostowego - dzisiaj będzie przebiegać na poziomie 1200 pkt. Pokonanie tej linii może być najbardziej wiarygodnym sygnałem zakończenia tendencji wzrostowej. Na koniec mała dygresja. W ubiegłym roku silna fala spadkowa rozpoczęła się 13 czerwca. A dzisiaj dodatkowo jest piątek. Oby nie okazał się czarnym piątkiem.