Pozytywny wynik unijnego referendum, na krótko przyniósł wsparcie dla krajowej waluty. Już podczas poniedziałkowych notowań okazało się, iż dla inwestorów dużo większe znaczenie ma sytuacja polityczna. W referendum unijnym wzięło udział prawie 60% uprawnionych osób do głosowania co zgodnie z konstytucją pozwoliło uznać ważność przeprowadzonego referendum. Blisko 78% oddanych głosów było "za" przystąpieniem Polski do UE. Informacje te były zgodne z oczekiwaniami rynkowymi. Jednak złoty od początku tygodnia osłabiał się względem walut. Bezpośrednim powodem było pojawienie się po raz kolejny w tym roku napięć na scenie politycznej. Premier L. Miller złożył we wtorek wniosek do parlamentu o głosowanie za wotum zaufania dla rządu. Ponadto pogłoski o planowanym odejściu premiera oraz oczekiwanej dymisji ministra finansów G. Kołodki doprowadziły do znaczącej realizacji zysków na papierach dłużnych oraz złotym.
Na rynku walutowym sytuacja była jeszcze bardziej nerwowa we wtorek, kiedy rząd zajął się dyskusją na temat przyszłorocznego budżetu. Wbrew wcześniejszym oczekiwaniom założenia zaproponowane przez ministra finansów G. Kołodkę zostały przyjęte z deficytem budżetowym na poziomie 33 mld zł. Pomimo wcześniejszych spekulacji minister finansów G. Kołodko obronił we wtorek swoje stanowisko przedstawiając w przerwie obrad rządu założenia do budżetu na 2004 r. Jednocześnie minister finansów wszedł w spór z bankiem centralnym zakładając wpływy do budżetu państwa w przyszłym roku w wysokości 9 mld zł z rezerwy NBP. Szef banku centralnego L. Balcerowicz stanowczo wyraził sprzeciw takiemu rozwiązaniu tłumacząc to ryzykiem powrotu presji inflacyjnej. W połowie tygodnia minister finansów złożył jednak rezygnację i premier zdecydował się nominować na nowego wicepremiera J. Hausnera, który obecnie będzie koordynował politykę gospodarczą państwa. Na stanowisko ministra finansów został desygnowany A. Raczko, który w latach wcześniejszych pełnił funkcję wiceministra w resorcie finansów.
Obecnie rynek będzie oczekiwał na przeprowadzenie niezbędnych reform w finansach publicznych. Minister pracy i gospodarki J. Hausner jest zwolennikiem poluzowania polityki fiskalnej co ma w konsekwencji doprowadzić do ożywienia gospodarczego oraz spadku liczby bezrobotnych. Szef resortu gospodarki i pracy złożył również deklarację chęci rozmów z NBP w temacie wykorzystania środków z rezerwy rewaluacyjnej. J. Hausner poinformował, iż w przypadku braku znalezienia rozwiązania wspólnego z bankiem centralnym w kwestii wykorzystania rezerwy rewaluacyjnej rząd będzie musiał poszukać innego źródła dochodów budżetowych.
Opracowano dnia 13 czerwca 2003 r.