Reklama

TMS: Komentarz popołudniowy

Złoty umocnił się w pierwszej części poniedziałkowych notowań. To oczywiście efekt piątkowego głosowania nad votum zaufania dla rządu Leszka Miller. O 13.20 za USD płacono 3,7050, za euro 4,3980, odpowiadało to 4,55% powyżej parytetu. Teraz czekamy przede wszystkim na szczegóły planu Hausnera. Inwestorów będzie głównie interesował poziom deficytu budżetowego.

Publikacja: 16.06.2003 13:56

Popołudniu poznamy informacje na temat majowej inflacji. Dane o zmianach cen żywności oraz bardzo niska baza z roku 2002 mogą spowodować wzrost inflacji. Rynkowe prognozy mówią o poziomie między 0,5% rok/rok do 0,7% rok/rok (w kwietniu mieliśmy 0,3% rok/rok). Naszym zdaniem inflacja osiągnie 0,7% rok/rok.

Analitycy oczekują, że pomimo ewentualnego wzrostu inflacji RPP może się zdecydować na kolejne cięcie stóp procentowych. Wciąż bowiem te elementy CPI, które uzależnione są od popytu wewnętrznego pozostają stabilne. Niskie są poza tym oczekiwania inflacyjne. Nie ma jednak zgodności co do tego, kiedy może dojść do obniżki, czy już w czerwcu, czy dopiero w lipcu.

Jutro dane o produkcji przemysłowej i cenach produkcji.

Wspólna waluta znowu się umocniła. Głównym powodem był opublikowany w piątek wskaźnik Michigen Sentiment. Okazał się on gorszy od oczekiwań, co doprowadziło do wzrostu szans na kolejne cięcie stóp w USA. Analitycy uważają, że Fed może się zdecydować na obniżkę nawet o 50 punktów bazowych.

W ciągu dnia zaatakowaliśmy bardzo ważny poziom 1,1930 (jego pokonanie otworzyłoby drogę do przebicia 1,20). Tym razem okazał się on jednak zbyt silny. W efekcie wróciliśmy z powrotem na poziom wyraźnie poniżej 1,19.

Reklama
Reklama

Wciąż podtrzymujemy zdanie że w najbliższym czasie pokonamy 1,20.

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama