Popołudniu poznamy informacje na temat majowej inflacji. Dane o zmianach cen żywności oraz bardzo niska baza z roku 2002 mogą spowodować wzrost inflacji. Rynkowe prognozy mówią o poziomie między 0,5% rok/rok do 0,7% rok/rok (w kwietniu mieliśmy 0,3% rok/rok). Naszym zdaniem inflacja osiągnie 0,7% rok/rok.
Analitycy oczekują, że pomimo ewentualnego wzrostu inflacji RPP może się zdecydować na kolejne cięcie stóp procentowych. Wciąż bowiem te elementy CPI, które uzależnione są od popytu wewnętrznego pozostają stabilne. Niskie są poza tym oczekiwania inflacyjne. Nie ma jednak zgodności co do tego, kiedy może dojść do obniżki, czy już w czerwcu, czy dopiero w lipcu.
Jutro dane o produkcji przemysłowej i cenach produkcji.
Wspólna waluta znowu się umocniła. Głównym powodem był opublikowany w piątek wskaźnik Michigen Sentiment. Okazał się on gorszy od oczekiwań, co doprowadziło do wzrostu szans na kolejne cięcie stóp w USA. Analitycy uważają, że Fed może się zdecydować na obniżkę nawet o 50 punktów bazowych.
W ciągu dnia zaatakowaliśmy bardzo ważny poziom 1,1930 (jego pokonanie otworzyłoby drogę do przebicia 1,20). Tym razem okazał się on jednak zbyt silny. W efekcie wróciliśmy z powrotem na poziom wyraźnie poniżej 1,19.