Główną przyczyną deprecjacji złotego były zawirowania jakie miały miejsce na rynku EUR/HUF. Na Węgrzech mieliśmy dziś do czynienia z wyprzedażą na rynku obligacji i z zakupami EUR/HUF dokonywanymi przez zagranicznych inwestorów. Osłabienie forinta przyczyniło się do spadku wartości innych walut zaliczanych do europejskich krajów rynków wschodzących - w tym także do osłabienia PLN.
Na rynku EUR/USD mieliśmy dziś do czynienia z kontynuacją spadków. Kurs EUR/USD zniżkował z okolic 1,18 do 1,1685. Korzystnie na wartość amerykańskiej waluty wpływały opublikowane ostatnie dane makro. Przypomnijmy, że wbrew oczekiwaniom w maju nie zanotowano w USA deflacji. Zagrożenia deflacyjne są jednym z argumentów za dalszym obniżaniem w USA stóp procentowych. Z kolei powiększający się dysparytet stóp procentowych jest jednym z głównych powodów silnego trendu wzrostowego na rynku EUR/USD. Dolar umacniał się względem wspólnej waluty również ze względu na oczekiwany korzystny odczyt podczas jutrzejszej sesji indeksu Philadelphia Fed, obrazującego aktywność gospodarczą w tym rejonie. To kolejny w ostatnim czasie raport, który ma wskazać na poprawiającą się kondycję amerykańskiej gospodarki. Nie bez znaczenia dla wartości dolara pozostaje także zwiększony popyt na akcje amerykańskich przedsiębiorstw. Trend wzrostowy na rynku akcji jest jednym z powodów zahamowania średnioterminowego trendu wzrostowego na rynku EUR/USD i utrzymywanie się kursu w krótkim terminie w obszarze 1,1630-1,1930.