Rynki Eurolandu błyskawicznie pozbierały się z porannej wyprzedaży i już
rosną 1%. Główny argument byków to mocne osłabienie euro, które właśnie
notuje nowe 5 tygodniowe minima do dolara. To też efekt wczorajszej
umiarkowanej obniżki stóp. Euroland wyciąga oczywiście przy tym amerykańskie
kontrakty (na których teraz grają Europejczycy). NQfut.gif SPfut.gif