Wygląda na to, że wyskok cen do 1319 pkt był przedwczesny. Optymizm wywołany
zgarnięciem podaży na TPS sprawił, że popyt poczuł się bezpieczny. Ponownie
pojawili się kupujący i doszło do wielu sporych transakcji. Jednak kursy już
nie rosły. Rynek utknął, a teraz bez wsparcia popytu spada. Cena akcji TPS
ponownie zjechała do 14.5 złotego. Wygląda na to, że czeka nas ponownie