Spadek indeksu 2 pkt. (ale byłoby co najmniej dwa razy więcej, gdyby nie
małe transakcje "upiększające" na spółkach z drugiej ligi) i już pojawiają
się dosyć duże oferty kupna. W takim trendzie część inwestorów tylko czeka
przecież na taką okazję jak korekta. Sytuacja zaczyna więc robić się patowa,
bo na największych spółkach duża podaż cały czas czeka by zrealizować zyski,