Reklama

Komentarz po sesji

Publikacja: 17.07.2003 16:40

Wczorajsza sesja przyniosła pierwsze wątpliwości, co do trwałości trendu,

ale impulsem do porannej przeceny były głównie posesyjne wyniki

amerykańskich spółek. Dobrze widać w ostatnich dniach, że ignorowane od

ponad tygodnia rynki zachodnie, wraz z pierwszymi ważniejszymi publikacjami

amerykańskich gigantów zaczęły mieć znaczenie także dla naszego rynku.

Reklama
Reklama

Zaczęliśmy spadkiem 7 pkt. na poziom 1342. Drugie tyle niedźwiedzie dołożyły

przed otwarciem rynku kasowego (słabiutki Dax, który zawraca w newralgicznym

momencie Dax.gif ).

Jednak już sam początek handlu akcjami zmienił sytuację o 180 stopni. Co

prawda indeks też zaczął od spadku luką, ale w nieco ponad godzinę nadrobił

20 pkt. zatrzymując się dopiero na wczorajszej konsolidacji. To jednak nie

Reklama
Reklama

opór zatrzymał wzrosty. Wystarczyło spojrzeć na obroty, by zobaczyć, że

rynek wyglądał dziś zupełnie inaczej niż w czasie ostatnich wzrostów. Obroty

w pierwszej godzinie były najniższe od niemal dwóch tygodni, czyli od

momentu rozpoczęcia wzrostu. Do tego 1/3 aktywności to był PKN, który choć

dzielnie walczy z 22 pln, to nie miał dziś szans go pokonać przy tak słabym

Eurolandzie. Kolejne 1/3 obrotów to były banki odrabiające przecenę wywołaną

Reklama
Reklama

(zasłużoną) wczorajszą negatywną rekomendacją dla PEO. Reszta obrotów,

rozłożona na spółki z drugiej ligi i praktycznie pośród tego imponującego,

ale mizernego "jakościowo" wzrostu był tylko jeden wyjątek - KGHM. Spółka

bardzo słabo zachowywała się w ostatnim czasie i to w połączeniu z dalszym

osłabieniem złotego i wyjściem na nowe szczyty od dwóch sesji tworzy z niej

Reklama
Reklama

rynkowego lidera .

W tym wzroście indeks doszedł do 1369,19, kontrakty na 1351 pkt. i

rozpoczęło się powolne osuwanie. Warto jednak powtórzyć, że nie jest to

jeszcze wyprzedaż dużych graczy, czy strach o przewartościowanie rynku. Na

to przyjdzie jeszcze czas i wtedy to podaż będzie inicjować transakcję.

Reklama
Reklama

Teraz warunki dyktuje popyt, który albo kupuje i mamy wzrosty, albo

odpuszcza rynek ustawiając się parę poziomów niżej i czeka aż podaż zacznie

przesuwać oferty coraz niżej. Oczywiście nie mówię, że mamy na rynku

transakcje tylko "z prawej" strony. Widać jednak wyraźnie, że większość

graczy wstrzymuje się z decyzjami sprzedaży i zamiast sprzedawać PKC,

Reklama
Reklama

próbuje ustawić podaż akcji trochę wyżej. Zyski są dość znaczne, więc nawet

jeśli nie uda się wyjść z pozycji, a rynek zacznie spadać, to zawsze jest

czas by zamknąć pozycję z dalej sporym zyskiem. Podaż po prostu nie ma się

na razie do czego spieszyć. To też dobrze pokazuje, dlaczego trzeba trzymać

się trendu. Nawet jeśli trafimy w samą górkę, to dynamika ruchu wbrew

dotychczasowego silnemu trendowi jest z reguły w jego pierwszej fazie

znacznie mniejsza, niż panującego wcześniej trendu. Ryzyko jest więc dość

spore. "Konfitury" przychodzą dopiero w momencie zmiany trendu i rynkowego

nastroju. Tak jak dzisiaj na przykład, spadek 3% niezależnie od podstaw,

byłby wykorzystany do silnego kupna nawet przez zatwardziałe niedźwiedzie.

Wracając do dzisiejszej sesji. to z ważniejszych wydarzeń mieliśmy mocno

rozczarowujące wyniki Nokii. Spółka już przed wynikami obniżała prognozy i

optymizm analityków, a mimo to znowu ostrzegła na kolejny kwartał. Za słabe

wyniki można winić Sars, czy waluty, ale na zła prognoza na przyszły

kwartał, to już spory pesymizm także dla reszty rynku. Z danych makro

rozczarowała produkcja przemysłowa w Eurolandzie, nasza zgodna z

oczekiwaniami, a w Stanach liczba wniosków i dane z rynku nieruchomości w

obliczu wyników spółek przeszły trochę bez echa, choć akurat nam pomogło.

Podsumowując, można powiedzieć, że sesja skończyła się neutralne. Odbicie po

danych o 14:30 doprowadziło indeks z powroególnie

uważnie inwestorzy patrzeć będą na Microsoft. Kontrakty01.gif Indeks01.gif

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama