Wpływ Nokii był na tyle silny, że rynek zignorował lepsze dane makro - rozpoczęte budowy domów i zezwolenia na budowy oraz tygodniowa liczba wniosków o zasiłki dla bezrobotnych. Obroty zarówno na NYSE jak i na Nasdaq`u były zbliżone do środowych. Na wykresach indeksów utworzyły się czarne świece. Zamknięcia wypadły jednak w pobliżu czteromiesięcznych linii trendów wzrostowych. To stwarza warunki do odbicia na najbliższych sesjach. Po sesji wyniki opublikował Microsoft - były minimalnie gorsze od oczekiwań, ale spółka podniosła nieco prognozy na następne kwartały. W handlu posesyjnym praktycznie bez zmian - AHI +0,01%.
Pomimo spadków sesja w USA nie powinna wpłynąć negatywnie na nasz rynek. Bliskość linii trendów wzrostowych dla głównych indeksów umocni wiarę w odbicie w USA. W takiej sytuacji i nasz rynek może dzisiaj nieco wzrosnąć. Pierwszy opór to wczorajsze maksimum - 1369 pkt. I na dzisiaj może okazać się wystarczający. Następną barierą jest 1379 pkt. Pierwsze wsparcie to wczorajsze zamknięcie - 1358 pkt. Najważniejsze w krótkim terminie jest 1345 pkt. Sama wczorajsza sesja na naszym rynku miała lekko optymistyczny przebieg. Indeks dynamicznie odbił się od wsparcia na 1345 pkt. Na wykresie ukształtowała się zaś biała świeca. Szybkie wskaźniki wygenerowały co prawda sygnały sprzedaży, ale w przypadku tak silnego trendu wzrostowego jak obecny sygnały takie nie muszą oznaczać istotniejszego osłabienia a raczej kilkudniową stabilizację.