Obroty na obu rynkach wyraźnie spadły, nie potwierdzając tym samym znacznej przewagi podaży. Mimo spadków DJIA i Nasdaq Composite na wykresach indeksów utrzymały się linie czteromiesięcznych wzrostów. Tylko S&P500 naruszył tę linię. Po sesji wyniki opublikowały m.in. Texas Instruments, Micron Technology i Novellus Systems. We wszystkich przypadkach były nieco lepsze bądź zgodne z prognozami. W konsekwencji w handlu posesyjnym zapanowała nieco lepsza atmosfera - AHI wzrosło o 0,19%. Dzisiaj danych makro nie będzie a wyniki podadzą m.in. Amazon i Ariba. W takiej sytuacji handel może być dość spokojny - ze względu na wczorajsze niskie obroty oraz bliskość linii trendów wzrostowych bardziej prawdopodobne są dzisiaj wzrosty.

Sesja w USA ogromnego wpływu na nasz rynek mieć nie będzie. Na pewno skłoni jednak dzisiaj do większej ostrożności. Sentyment na naszym rynku wciąż jest pozytywny, ale niebezpieczeństwo poważniejszych spadków na zachodzie może ostudzić zapędy popytu. Sam przebieg wczorajszych notowań pokazał relatywną siłę naszego parkietu. Taka relatywna siła w dłuższym terminie trudna będzie jednak do utrzymania. Wczoraj znowu rynek otrzymał lepsze od oczekiwań dane makro - sprzedaż detaliczna za czerwiec. To mógł być jeden z powodów relatywnej siły rynku. W sytuacji technicznej niemal do żadnych zmian nie doszło. Na wykresie WIG20 uformowała się świeca z niewielkim korpusem i długimi cieniami. To pokazuje niezdecydowanie rynku. Osłabienie jakie miało miejsce w trakcie sesji wystąpiło z poziomu zbliżonego do ubiegłotygodniowego maksimum. Od pokonania tego poziomu (1386 pkt) będą zależeć losy rynku w krótkim terminie. Jeżeli na najbliższych sesjach opór nie zostanie pokonany, trzeba się będzie liczyć z możliwością wystąpienia głębszego spadku - w pobliże 1300 pkt, gdzie przebiega przyspieszona linia trendu wzrostowego. Wstępnym sygnałem wskazującym na możliwość takiego ruchu będzie przełamanie poziomu połowy białej świecy z piątku - 1364 pkt (wczoraj na tym poziomie zakończył się spadek intraday). Silniejszym sygnałem będzie jednak spadek poniżej 1345 pkt (poprzedni szczyt notowań i minimum ubiegłotygodniowej korekty). W przypadku pokonania 1386 pkt, prawdopodobna będzie kolejny dynamiczny impuls wzrostowy.