Reklama

Małe zmiany

Publikacja: 24.07.2003 12:03

Atmosfera na rynku jest fatalna. Już nikt nie pamięta wyścigów do kupna

papierów, które były droższe niż teraz są. Zadziwiające, jak szybko

zmieniają się nastroje rynkowe. Ale to jest właśnie jego (rynku)

najciekawsza własność, że nawet po silnym wzroście pojawia się okres wstrętu

do kupna. Kto ma bowiem kupować, gdy większość już kupiła i czeka na dogodny

Reklama
Reklama

moment do sprzedaży. Teraz, gdy mamy spadek, sprzedają głównie ci, którzy

kupowali późno, gdyż wtedy stawia się bliskie stopy. Stare pozycje są na

razie niezagrożone, choć pojawiały się pewne przesłanki nawet do ich

zamknięcia. Inna sprawa, że każdy określa inny zestaw tych "przesłanek",

jako podstawę do swoich poczynań. W każdym razie, ostatni spadek raczej nie

wyczerpał jeszcze swojego potencjału. Myślę, że obserwowana obecnie korekta

Reklama
Reklama

wzrostu od marca sprowadzi nas na poziomy, gdy już będą się niepokoić i

gracze posiadający "stare" pozycje. U 29-30. KJ

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama