Reklama

ECM: Komentarz walutowy 24.07.03

Po sporych wzrostach wczoraj wieczorem i dzisiaj w nocy "rajd" euro uległ zatrzymaniu i rynek poddał się korekcie. Nadal jednak sytuacja jest niepewna i rynek pozostaje nerwowy. Po ostatnich sporych wzrostach nieznacznie osłabł także nasz złoty.

Publikacja: 24.07.2003 15:05

ŚWIAT: Takiego scenariusza chyba mało kto się spodziewał. Jeszcze tydzień temu notowania EUR/USD były poniżej poziomu 1,1200, aby dzisiaj przekroczyć figurę 1,15. Wszystko to odbyło się przy braku istotnych danych makroekonomicznych, oraz przy dobrym klimacie wokół amerykańskiej gospodarki stwarzanym ostatnio przez tamtejszą administrację. Chyba, że w tym sielankowym obrazie są jednak jakieś pęknięcia. Wczoraj członek Zarządu Rezerwy Federalnej, Ben Bernake na odczycie na Uniwersytecie La Jolla w Kalifornii nie wykluczył zagrożenia deflacyjnego, sugerując, iż stopy procentowe mogą być w takiej sytuacji obniżane nawet do zera. Jednak o tym, iż ostatnie prognozy amerykańskiej administracji mają jednak szanse na realizację i sytuacja zmierza we właściwym kierunku świadczą dzisiejsze informacje opublikowane przez amerykański Departament Pracy. Pierwszy raz od dawna cotygodniowa liczba nowych podań o zasiłki dla bezrobotnych spadła poniżej granicznego poziomu 400 tys. (wyniosła 386 tys.), co może świadczyć o nadchodzącym ożywieniu na rynku pracy.

Po opublikowaniu tych danych dolar znacząco się wzmocnił zarówno do euro jak i japońskiego jena. Kierując się analizą techniczną pokonanie przez EUR/USD w dół poziomów 1,1460-1,1470 może oznaczać, iż na rynek mogą znów powrócić spadki. Kluczowym będzie tutaj jednak poziom 1,1430 opisywany wczoraj. Jeżeli uda się zejść poniżej to obserwowane od wczorajszego popołudnia zanegowanie spadkowej formacji głowy i ramion mogło być błędne.

POLSKA: Po ostatnich sporych wzrostach złotego dzisiejsza sesja przyniosła nieznaczne osłabienie się złotego. Wczoraj minister finansów Andrzej Raczko powiedział, iż deficyt publiczny może w przyszłym roku przekroczyć graniczny poziom 55% PKB, jeżeli doszło by do zawirowań na rynku walutowym, lub dewaluacji złotego. Dzisiejszy dzień nie przyniósł natomiast żadnych istotnych informacji. Inwestorzy oczekują na jutrzejsze posiedzenie rządu, gdzie mają być dalej dyskutowane przyszłoroczne założenia budżetowe. Złoty może poruszać się teraz w rytm notowań EUR/USD.

Marek Rogalski

Analityk walutowy

Reklama
Reklama

Euro Consulting & Management Sp. z o.o.

www.ecm.com.pl

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama