Fatalna końcówka sesji za oceanem zdeprymowała byki na początku przynosząc spadek na otwarciu. Przez pierwszą godzinę próbowały one wprawdzie wyciągnąć rynek wyżej, ale po rozpoczęciu kasowego do aktywniejszego działania przystąpiła podaż. Bez problemu pokonane zostały wsparcia na 1328 pkt. i 1326 pkt. i kurs ruszył do ataku na 1321 pkt. Jego naruszenie wywołało jednak aktywniejszą reakcję kupujących i bariera ta została obroniona. Stało się to pretekstem dla odrabiania strat, tym bardziej że popytowi sprzyjała dobra atmosfera na giełdach zachodnich i zachowanie kasowego. W pobliżu oporu na 1336 pkt. doszło do zahamowania wzrostów i rynek utknął w horyzoncie w strefie 1331-1335 pkt. Ostatnia godzina notowań znowu jednak była udana przynosząc kolejny ruch zwyżkowy, wybicie górą z konsolidacji i pokonanie powyższej bariery. Już do końca dnia kurs utrzymał się powyżej zamykając się na poziomie maksimum.
Po raz drugi udało się obronić wsparcie wyznaczone przez lukę hossy w przedziale 1321-1326 pkt. i górną granicę kanału wzrostowego. Pozytywnym elementem jest też zamknięcie ponad poziomem 1336 pkt. stanowiącym linię wybicia podwójnego szczytu anulujące negatywną wymowę tej formacji. Nie oznacza to jednak, że sygnały można uznać za wiarygodne oznaki zwiastujące koniec korekty. Podwójny szczyt stracił ważność, ale obok niego mamy inne przesłanki niosące groźbę dalszego osłabienia, jak chociażby formację trzech czarnych kruków w ujęciu dziennym, czy układ przypominający zasłonę ciemnej chmury na wykresie tygodniowym. Również takie elementy jak sygnał sprzedaży na MACD, czy znowu przygotowujący się do testu linii równowagi ROC nie pozwalają obecnie na większy optymizm. Ostatnim wzrostom brak też potwierdzenia w postaci wolumenu, co świadczy że siły byków nie są duże. Obrona wsparcia i powrót ponad opór dają wprawdzie szanse bykom na kolejną próbę podciągnięcia rynku, ale biorąc pod uwagę ogólny obraz jest dość prawdopodobne, że będzie to jedynie korekta spadków. Kolejny opór mamy już na 1342 pkt., ale znacznie silniejszy będzie poziom 1359 pkt. i w jego pobliżu możliwe jest zakończenie odreagowania. Lekko pozytywny wpływ na zachowanie naszego rynku na dzisiejszej sesji powinny mieć optymistyczne notowania w USA. Dzięki temu powinniśmy rozpocząć wyżej i w pierwszej fazie mogą przeważać wzrosty. W dalszej części dnia należy jednak liczyć się z osłabieniem.