Kontrakty na SP500 biją się z poziomem 1000 pkt. Na naszym rynku także mamy
walkę, ale tu przewagę widać po stronie popytu. Mowa oczywiście o lukach
hossy. Obecnie bowiem na rynku terminowym podaż nie chce dopuścić do
większych wzrostów. Zresztą popyt jakoś bardzo się do nich nie pali. Indeks
blisko swoich maksów, ale to głównie wynik wzrostu jednej spółki - KGH,