Reklama

Komentarz po sesji

Publikacja: 04.08.2003 16:30

Kontrakty rozpoczęły sesję 5 pkt. na minusach i w pierwszej godzinie nic nie

pomogły wyniki BPH-PBK. Bank co prawda podał lepsze wyniki od prognoz

analityków i zapowiedział dobre kolejne kwartały, ale po pierwsze szacunki

zysku za drugi kwartał były przy tej spółce podawane bardzo ostrożnie, a po

drugie w sektorze bankowym potrzeba zdecydowanie więcej by kontynuować

Reklama
Reklama

wzrosty. Byki muszą mieć nowe paliwo do grzania rynku, bo nawet niemal

zawsze optymistyczny CDM wycenia akcje banku 10% niżej. Kurs BPH na małych

obrotach bez większych emocji krążył całą sesję wokół piątkowego zamknięcia.

Kontraktom nad piątkowe zamknięcie udało się wyjść tylko na chwilę.

Pozwoliło na to dobre otwarcie na rynku kasowym, gdzie na śladowym obrocie

indeks dwukrotnie dotknął 1384. Niska aktywność i zupełny brak kierunku

Reklama
Reklama

trwał do samego południa. Dopiero wtedy do gry wkroczył któryś z dużych

funduszy. W ciągu kilkunastu popołudniowych minut mieliśmy obroty takie jak

w ciągu pierwszych dwóch godzin handlu akcjami (ale i tak bardzo małe).

Zdecydowana większość z tego to spore pakiety akcji największych spółek i

można było odnieść wrażenie, że na rynku grają jedynie jeden/dwa fundusze.

"Amunicja" skończyła się bardzo szybko, bo przy tej aktywności pozostałych

Reklama
Reklama

inwestorów, można doprowadzić do paniki i tak naprawdę nic nie sprzedać.

Indeks dobiły jeszcze

mniejsze spółki (głównie PKM) i tuż nad czwartkowymi dołkami indeks ruszył

do odbicia.

Ta faza sesji to znowu śladowe obroty i wyraźne wyczekiwanie na publikację

Reklama
Reklama

posesyjnych wyników. Przed 14:00 rynek emocjonował się jeszcze informacją o

ewakuacji budynku GPW, ale oczywiście nic nowego to nie wniosło. No może

tylko dalej zmniejszyło obroty. Sama końcówka należała do niedźwiedzi.

Indeksy w Stanach zamiast odbijać po piątkowej przecenie rozpoczęły od

dalszych głębokich spadków i mocno przestraszyło to europejskie indeksy. Tym

Reklama
Reklama

bardziej, że przed sesją jeden z brokerów podwyższył rekomendację dla Cisco

(silnie kupuj), a US Steel podał mniejszą stratę od prognozowanej. A nic z

tego nie pomagało. Tak samo bez echa przeszły lepsze dane o zamówieniach w

przemyśle, choć akurat tutaj słuszne jest przymknięcie oczu na te dane.

Nasz rynek w takiej atmosferze skończył na minimach, co na obu wykresach

Reklama
Reklama

żadnych większych szkód jeszcze nie wyrządziło Kontrakty01.gif Indeks01.gif

ale patrząc na największe spółki nie zrobi dobrego nastroju na jutro.

Najsłabsze dzisiaj to TPS -2%, PEO -2,38% i szczególnie nieładnie

wyglądający powrót na PKN -2,24% pod poziom 22 pln. To jedyne spółki tak

głęboko dzisiaj przecenione, co tylko potwierdza redukcję portfela któregoś

z dużych funduszy. Zgadując powiedziałbym, że zagranicznego. Tak więc góra

dół ? Na jutro nie ma co zgadywać, bo zaraz zaczną spływać wyniki KGHM,

Comarchu i Computerlandu. To i głównie to ustawi na jutro indeksy, a choć

po dzisiejszym spadku nastroje nie są najlepsze, to dzisiejsza bardzo niska

aktywność i "wąski" rynek nie dają gwarancji dalszego spadku. Czekamy na

wyniki. Neutralne dają jutro przewagę niedźwiedziom MP

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama