W pewnym momencie odchylnie od poziomu starego parytetu wynosiło nawet 3,8%. O 13.45 dolar kosztował 3,8480 zł, euro 4,3610 zł, odpowiadało to 3,6% powyżej poziomu starego parytetu.

Udane przetargi polskich obligacji (poniedziałkowy i wczorajszy dodatkowy, który zorganizowano w odpowiedzi na duże zainteresowanie poniedziałkowym) zaowocowały wyraźnym wzrostem cen papierów na rynku wtórnym. Dodatkowym elementem wspierającym rynek były dane o cenach żywności. Spadek okazał się znacznie większy od oczekiwań, co oznacza, że lipcowa inflacja prawie na pewno nie wzrosła do poziomu powyżej 1,0% rok/rok. W takiej sytuacji niektórzy inwestorzy uwierzyli w to, że Rada Polityki Pieniężnej może rzeczywiście obniżyć stopy na swoim najbliższym posiedzeniu (pod koniec sierpnia).

Na rynku eurodolara jest dość spokojnie. W piątek nie będą publikowane żadne ważne dane, wszystko wskazuje więc na to, że także popołudnie powinno minąć bez większych zmian..