Reklama

Dla poszukiwaczy przygód

Publikacja: 22.08.2003 13:38

Mamy trend wzrostowy, ale przecież kiedyś on się skończy. Wiele osób

wyznaczenie poziomu szczytu stawia sobie za punkt honoru. Można by

wykorzystywać wiele narzędzi. Każde wskazuje coś innego. Mamy już za sobą

wiele takich potencjalnych szczytów, a trend ma się całkiem dobrze, co

pokazały dni wczorajszy i dzisiejszy. Gdzie jest więc kolejna szansa? Zdaje

Reklama
Reklama

się, że będą to okolice 1600 pkt. Nie chodzi tu nawet o okrągłość liczby,

ale fakt, że ten poziom jest wyznaczony za pomocą wysokości ostatniego

większego spadku. Ta wysokość pomnożona przez 2,618 wyznacza przypuszczalny

poziom zatrzymania rynku zakres.gif Powtarzam, przypuszczalny. Sam fakt, że

można sobie takie coś wyznaczyć nie oznacza przecież, że już należy składać

zlecenia sprzedaży. Określenie tego poziomu może być pomocne w weryfikacji

Reklama
Reklama

sygnałów, jakie się ewentualnie w tamtym rejonie pokażą. A co na rynku? Nowy

maks na 1563 pkt nie przyniósł fali popytu. Obrót przy jego wyznaczaniu był

mizerny. Korekta się przedłuża. U 60-61. KJ

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama