Co prawda rano doszło do niewielkiej realizacji zysków, ale szybko spadek został powstrzymany. Na rynku obligacji korekta. To głównie efekt piątkowych wypowiedzi Dariusza Rosatiego, członka Rady Polityki Pieniężnej, który dał do zrozumienia, że kończy się okres obniżek stóp procentowych. Skoro mówi tak ten, który postrzegany jest jako zwolennik cięcia stóp, to szanse na obniżkę na najbliższym posiedzeniu maleją. Stąd sprzedaż obligacji. Na rynku złotego natomiast spokój. Realna wartość naszej waluty praktycznie się nie zmienia. Wszystko dzieje się przy niewielkich obrotach. Zmiany kursów wynikają przede wszystkim z ruchów na eurodolarze.
Dzisiaj poznamy informacje o inflacji bazowej w lipcu. W środę dane o cenach żywności, no i przede wszystkim decyzje Rady Polityki Pieniężnej dotyczące polityki monetarnej. W piątek dane o stanie rachunku obrotów bieżących w lipcu. One też mogą mieć znaczny wpływ na kurs złotego.
Wspólnej walucie udało się przebić poziom 1,09. Nie na długo jednak, wczesnym południem znowu byliśmy poniżej tej psychologicznej granicy. Dzisiaj nie będzie publikacji żadnych ważnych danych dotyczących rynku eurodolara.