Znowu mocniejszy był sektor technologiczny, bo wyższy PKB był m.in. konsekwencją wyraźnego wzrostu wydatków na elektronikę. W handlu posesyjnym atmosfera nieco się pogorszyła - AHI spadło o 0,26%. Dzisiaj ważne dla rynku będą dane dotyczące wydatków konsumenckich oraz indeks aktywności gospodarczej regionu Chicago. Wpływ na rynek będą mieć jednak tylko w sytuacji gdyby istotnie odbiegały od oczekiwań. Dzisiejsza sesja jest ostatnią przed dłuższym weekendem (w poniedziałek rynki zamknięte z powodu święta pracy), można więc przypuszczać, że charakteryzować się będzie niewielką zmiennością i niskimi obrotami.
Spokojny przebieg sesji za oceanem zaowocuje lekką poprawą notowań na początku sesji na naszym rynku. Dzisiaj rynek może zachowywać się podobnie jak zagranica, czyli niewielka zmienność połączona z co najwyżej umiarkowanymi obrotami. Brak w poniedziałek sesji w USA może skłaniać do większej wstrzemięźliwości. Pierwszym oporem dla WIG20 jest psychologiczne 1600 pkt. Większą wagę ma jednak połowa czarnej świecy ze środy, tym bardziej, że niemal dokładnie na tym poziomie zatrzymała się zwyżka w pierwszej części wczorajszej sesji - 1614 pkt. Pierwsze na dziś wsparcie to poprzedni szczyt - 1591 pkt. W trakcie wczorajszej sesji został on co prawda naruszony, ale na zamknięciu indeks powrócił do tego poziomu. Można zatem uznać, że wsparcie to jeszcze obowiązuje. Gdyby jednak dzisiaj znowu ten poziom został naruszony, to kolejne wsparcie znajduje się na 1577 pkt - podstawa białej świecy z wtorku.
Dzisiejsza i poniedziałkowa sesja mogą być względnie spokojne WIG20 blisko 1600 pkt. W perspektywie kilku dni nieco bardziej prawdopodobne są jednak spadki. Ostatnie dwie świece mają bowiem czarne korpusy a oscylator stochastyczny wygenerował wczoraj sygnał sprzedaży. Najważniejszym w krótkim terminie wsparciem jest poziom około 1543 pkt. Na tej wysokości znajduje się połowa białej świecy z poprzedniego piątku oraz pierwszy poziom zniesienia Fibonacciego, trwającej od 7 sierpnia fali wzrostowej.
Kalendarium
piątek, 29 sierpnia 2003