Powodem było słabe zachowanie się papierów TP. Spadek kursu nawet o ponad 1% hamował dalszy wzrost indeksu. W ślad za TP poszły walory PKN Orlen, oddając poranne zyski. In plus wyróżniały się z kolei Softbank oraz BRE, których kursy rosły ponad 5%.

W rezultacie WIG 20 spadł poniżej poziomu otwarcia i zanotował minimum na poziomie 1681,37 pkt. Podaż nie była jednak na tyle silna, aby zamknąć poranną lukę. Przez cały czas byki były wspomagane przez rynki europejskie, na których notowano poważne wzrosty. I tak, niemiecki indeks DAX rósł ponad 2%, natomiast angielski FTSE 100 i francuski CAC 40 grubo ponad 1%. To pozwoliło bykom ponownie przejąć inicjatywę i podnieść indeks w okolice otwarcia. W godzinach południowych na rynku nastąpiła oczekiwana stabilizacja. Do nadal bardzo dobrze zachowujących się Softbanku oraz BRE Banku dołączyły akcje BZ WBK, ComArchu oraz ComputerLandu. Obroty na największych spółkach były wysokie i już do południa przekroczyły 200 mln złotych.

Wzrost notowano także wśród mniejszych spółek. Uwagę zwracała zwyżka Amiki, o ponad 7%. Indeksy MIDWIG oraz WIRR zyskiwały niecały 1%. Wzrost szerokiego rynku potwierdza trwały charakter obecnej zwyżki. Można więc podsumować, że trend wzrostowy trwa w najlepsze i póki co nie widać oznak jego zakończenia.