Na krótko wywołało to wprawdzie osłabienie, ale szybko zostało ono zatrzymane i kurs ruszył do góry. Zaraz po rozpoczęciu kasowego kontrakty wyhamowały w okolicach 1382 pkt., gdzie po kilkudziesięciominutowej stabilizacji doszło do próby zepchnięcia rynku w dół. Zapału starczyło jednak sprzedającym zaledwie na sprowadzenie kursu w okolice pokonanego wcześniej poziomu 1669 pkt. Po kilku nieudanych naruszeniach i aktywniejszej obronie podaż odpuściła. Od tego czasu na rynku niezagrożone dominowały już byki i wzrosty trwające do końca notowań. Niewielka stabilizacja zapanowała jeszcze w okolicach 1700 pkt., ale był to tylko przystanek przed dalszym marszem w górę. Celem zwyżki była górna granica oporu, czyli 1713 pkt., ale i ona nie była wczoraj w stanie zatrzymać byków. Po przełamaniu doszło wprawdzie do lekkiego uspokojenia, jednak końcówka znowu przyniosła mocne odbicie i najwyższe od ponad dwóch i pół roku zamknięcie.
Biała świeca uformowana przy większym wolumenie, pokonany praktycznie z marszu ważny opór w strefie 1669-1713 pkt. oraz nowe maksimum trendu wzrostowego nie pozostawiają większych wątpliwości, że sytuację na rynku kontroluje popyt. Teoretycznie są to sygnały sugerujące kontynuację zwyżki i jak na razie nie ma istotnych przesłanek zagrażających realizacji takiego scenariusza. Walka z trendem szczególnie tak silnym może mieć fatalne następstwa, ale popadanie w nadmierny optymizm też nie wydaje się obecnie najlepszym rozwiązaniem. Wystarczy bowiem mieć na względzie fakt, że zazwyczaj okresy euforii, a o symptomach takowej można obecnie mówić, są jednym z sygnałów zwiastujących wyraźniejsze punkty zwrotne. Dzienne ROC i MACD osiągnęły najwyższe od kilku lat poziomy, co nie jest wprawdzie zdecydowaną zapowiedzią korekty, ale zwiększa jej ryzyko. Na dzisiejszej sesji elementem ograniczającym możliwość mocniejszej zwyżki może być również dodatnia baza, która przyjmuje najwyższe wartości od listopada 2001r.
Na większe osłabienie nie ma wprawdzie co raczej liczyć, ale niewykluczone że w pierwszej połowie notowań dojdzie do odreagowania wzrostów. Później atmosfera powinna się uspokoić i możliwe jest odbicie. Ważnym wsparciem będzie połowa wczorajszej świecy na poziomie 1704 pkt. i powinna ona wystarczyć by zatrzymać dziś przecenę.
Bieżące poziomy
Wsparcia - 1704, 1669, 1662