Okolice poziomu 1,1250 są teraz kolejnym ważnym oporem na drodze do dalszego umacniania się wspólnej waluty.

Aprecjacji euro nie przeszkodziły informacje o tym, że Komisja Europejska nosi się z zamiarem obniżenia prognozy wzrostu gospodarczego dla państw dwunastki. Z nieoficjalnych informacji wynika, że Komisja obniży tą prognozę do 0,5%. Można jednak powiedzieć, że uczestnicy rynku są przyzwyczajeni do pesymistycznych wiadomości napływających z państw Eurolandu.

Ważniejsze dane gospodarcze z rynku amerykańskiego zostaną opublikowane dopiero jutro i w piątek. Naszym zdaniem szczególną uwagę należy zwrócić na informacje o sprzedaży detalicznej, które pokażą w jakich nastrojach rzeczywiście są konsumenci w USA.