Reklama

Komentarz po sesji

Publikacja: 11.09.2003 17:12

Można rzec, "Nie ważne jak się zaczyna, ale jak kończy." Jeśli końcówka

miałaby określać całą sesję to nastroje przed jutrzejszym dniem powinny być

umiarkowanie optymistyczne. Optymizm ten wynika ze spojrzenia na wykresy.

Jest on jedynie umiarkowany za sprawą stylu, w jakim końcówka została

rozegrana.

Reklama
Reklama

Przed sesją pisałem, że spodziewam się raczej dobrego jej przebiegu.

Niestety z tego, co było widać, nie można wiele wnieść i trudno to nazwać

"dobrym przebiegiem". Zmienność cen była znaczna, co dało okazję do zarobku

dla daytraderów. Problem w tym, że ruchy zarówno w górę, jak i w dół były

wywoływane przez silne parcie koszykowe. Poza BRE, nie mieliśmy dziś

wyróżniającej się spółki, lub ich małej grupy. Dziś ponownie dominowało

Reklama
Reklama

kupno bądź sprzedaż całymi koszami. Szybkie ataki w jedną lub drugą stronę

dezorientowały graczy kierujących się jedynie AT. Padały sygnały intra i

szybko były one negowane. Ktoś rozgrywał tą sesje tak jak mu się podobało i

ciągle znajdował innych, którzy na te sztuczne impulsy reagowali. Rynek

terminowy szalał znacznie mocniej od kasowego za sprawą rozciągającej się,

bądź kurczącej bazy. Gra rynkowa stała się bardziej ryzykowna.

Reklama
Reklama

W końcówce sesji dominował popyt, choć nie był on przytłaczający. Na uwagę

zasługuje BRE. KNB wyraził zgodę, by Commerzbank objął 75% udziałów w

tym banku. Już mówi się, że w związku z tą decyzją należy spodziewać się

wezwania na BRE. To m.in pomogło w dobrem zakończeniu sesji. BRE z minusów

wyskoczył na spore plusy.

Reklama
Reklama

Patrząc czysto techniczne i zapominając o stylu przebiegu sesji oraz o

informacjach można odnieść wrażenie, że rynek znalazł dno tej zniżki. Poziom

nie jest przypadkowy, co już tu wielokrotnie przypominaliśmy. Pojawienie na

nim sygnałów kupna było warunkiem rozważenia możliwości otwarcia długich

pozycji. Takie padły. Już w trakcie sesji, gdy rynek dzięki koszykom

Reklama
Reklama

ponownie znalazł się blisko swych minimów, ale ich nie atakował, najszybsi

gracze mogli zagrać na zwyżkę. Wspominał o tym Marek w jednym z komentarzy.

Tym, którzy potrzebują nieco wiarygodniejszych sygnałów zafundowano podwójne

dno z linią szyi tuż pod 1550 pkt. Kontrakty01.gif Indeks01.gif Są więc

pierwsze oznaki poprawy, które pojawiły się odpowiednim momencie. Teraz

Reklama
Reklama

należałoby oczekiwać ich potwierdzenia. Takim będzie wyjście ponad poziom

oporu na 1565-70 pkt. To poziom poprzedniego dołka oraz okolica dzisiejszego

maksa sesji. Wyjście wyżej umożliwi wzrost w pobliże 1600 pkt. Trzeba jednak

pamiętać, że może być on większy jeśli przyjmiemy, że korekta spadkowa się

już zakończyła. Na razie jest to założenie zbyt daleko idące i bezpieczniej

trzymać się tezy o korekcie spadku. Sygnały sprzedaży powiedzą, kiedy ten

wzrost (będzie o nim mowa, gdy wyjdziemy nad 1565-70) się zakończy. KJ

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama