Reklama

BM BPH PBK: Komentarz futures

Początek tygodnia był mało ciekawy, a męczący horyzont, pod znakiem którego w większości upływała sesja nie przyniósł zasadniczych zmian sytuacji. Kontrakty nie uniknęły wprawdzie nowego minimum, ale nie było ono trwałe i w ostatnich dniach widać na rynku rysuje się niewielka konsolidacja.

Publikacja: 16.09.2003 11:59

Wczorajsze niezdecydowanie jest jej elementem i chociaż dopiero wybicie powinno pokazać kierunek ruchu to biorąc pod uwagę położone w pobliżu kolejne mocniejsze wsparcie niewykluczone, iż może to dać pretekst dla kilkudniowego odbicia.

Pozytywnie zakończona sesja w USA poprawiła lekko nastroje popytu na początku dzięki czemu otwarcie wypadło na plusie. Nie było jednak widać ochoty na mocniejsze wzrosty i przez półtorej godziny rynek był spokojny stabilizując się. Tę ostrożność byków wykorzystały niedźwiedzie przejmując inicjatywę. Spadek chociaż dynamiczny nie trwał długo i nie przyniósł bezpośredniego zagrożenia ważnego wsparcia na 1501 pkt. Odrabianie strat zaczęło się bowiem powyżej i jeszcze przed południem rynek powrócił w okolice porannych szczytów na 1531 pkt. Od tego czasu niewiele działo się już ciekawego. Żadna ze stron nie była w stanie uzyskać wyraźniejszej przewagi i w efekcie kurs poruszał się w bok. Na godzinę przed końcem mieliśmy jeszcze pociągnięcie w górę, ale tak jak poranny spadek przypominało ono tylko próbę sprawdzenia potencjału drugiej strony i szybko zostało zatrzymane. Wystarczającą zaporą okazał się pierwszy z silniejszych oporów na linii wyznaczającej obecne spadki. Efektem było lekkie osłabienie, które nie zmieniło mało interesującego obrazu dnia.

Mała świeca jest oznaką niezdecydowania i niewiele mówi o kierunku w najbliższych dniach. Kurs utknął pomiędzy najbliższymi poziomami wsparcia i oporu, które coraz bardziej zawężają przedział wahań. Z dołu istotne ograniczenie stanowi 38.2% zniesienia fali z marca na wysokości 1501 pkt. i popyt pomimo swej słabości powinien podjąć walkę w jego obronie. Pierwszym oporem jest natomiast linia spadków poprowadzona przez szczyty z 3 i 9 września biegnąca obecnie na wysokości ok. 1508 pkt. Jak na razie jest to wystarczająca bariera, ale z uwagi na duże nachylenie przebicie może przynieść nawet niewielki wzrost. Dużo większe znaczenie ma jednak poziom 1563 pkt. i to jego należy traktować jako górną granicę obecnej konsolidacji. Dopiero w przypadku przebicia można więc będzie liczyć na wyraźniejszą korektę. Na dzisiejszej sesji jest to jednak mało prawdopodobne. Z drugiej natomiast strony byki powinny bronić okolic 1501 pkt. Notowania mogą wprawdzie zacząć się lekkim osłabieniem, ale w dalszej części powinno być spokojnie i niewykluczone że czeka nas podobny do wczorajszego horyzont.

Bieżące poziomy

Wsparcia - 1515, 1501, 1479

Reklama
Reklama
Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama