Motorem napędowym hossy powinny być oczekiwania na poprawę zysków spółek, sytuacji makroekonomicznej, a w konsekwencji fakty usprawiedliwiające wysoką wycenę spółki w danym momencie. Najlepszym przykładem tego, iż do utrzymania wysokiej wyceny wystarczą tylko oczekiwania, jest AMAZON.COM. Jako jeden z liderów obecnej hossy zanotował wzrost wartości kursu ponad 700% w okresie 2 lat. Czy wyniki spółki charakteryzuje równie imponująca dynamika ? ...
Amazon.com to spółka z branży sprzedaży detalicznej. Obszar działania grupy Amazon to 4 segmenty: sprzedaż książek, nośników audio i video, elektroniki oraz mniejszego sprzętu AGD. Sprzedaż odbywa się poprzez internetową aplikację. Prawie 50% przychodu pochodzi ze sprzedaży książek, muzyki oraz DVD i kaset video. Amazon.com wchodzi w skład indeksu Nasdaq100. Podczas hossy internetowej ubiegłego wieku, kurs Amazon.com wzrósł prawie 1000 razy. Efekt skali internetowej księgarni miał przynieść wszystkim fortuny. Gdy bąbel spekulacyjny pękł, a Amazon.com nie był w stanie wygenerować zysków, wydawało się, że gwiazda spekulacji wśród spółek Nasdaq zgasła. W październiku 2001 roku kurs Amazon.com osiąga cenę 5.51 USD, a inwestorzy postrzegają spółkę jako niedochodową księgarnię...
Przed kilkoma dniami kurs Amazon.com osiągnął nowy kilkuletni szczyt - 47.75 USD. Wydawałoby się, iż prawie nieprzerwany wzrost kursu spółki ma uzasadnienie w sytuacji fundamentalnej. Niestety, nie znajdujemy tutaj argumentów uzasadniających tak wysoką wycenę. Zysków nadal brak, mimo rozpowszechniania się zakupów przez internet. Dodatkowo, pojawiła się konkurencja. Poddanie baczniejszej uwadze rachunku wyników, bilansu i raportu przepływów finansowych wskazuje na wyjątkowe przewartościowanie spółki.
Spółka, P/E w wysokości 80 osiągnie, na wypadek zysków w wysokości około 0.6 USD. Jednakże, w drugim kwartale bieżącego roku spółka osiągnęła stratę w wysokości 43 centów, która była większa o 33 centy w porównaniu z pierwszym kwartałem. Szczytem możliwości spółki wydaje się być wynik osiągnięty w ostatnim kwartale 2002 roku - ponad 2 centy zysku. Z każdym kwartałem straty pogłębiają się. Z powodu rosnących kosztów, mimo zauważalnej dynamiki przychodów, spółka nie jest w stanie osiągnąć typowego, dla projektów opartych na internecie, efektu skali. Zasadnicze pytanie to: kiedy zaniepokojeni kredytodawcy upomną się o spłatę kredytów długoterminowych. Pobieżna analiza bilansu informuje o coraz mniejszej sumie bilansowej.
O słabych wynikach spółki i prawdopodobnie również perspektywach, nie zapominają tylko członkowie zarządu Amazon.com. Od kilku miesięcy regularnie sprzedają posiadane pakiety akcji. W momencie otrzymania akcji związanych z różnego rodzaju opcjami managerskimi, praktycznie tego samego dnia wystawiane są one na sprzedaż. Dotyczy to zarówno prezesa J. Bezos`a, dyrektora finansowego M. Peek`a i innych "insajderów".