Początek notowań nie zapowiadał poprawy. Otwarcie wypadło na minusie, a w pierwszych minutach handlu doszło do testu poprzedniego minimum. Tuż powyżej udało się jednak przecenę zatrzymać i kurs zaczął odrabiać straty. Zaraz po rozpoczęciu na rynku kasowym kontrakty wyszły na plus i szybko dotarły do oporu na 1535 pkt. Nie stworzył on jednak dużego problemu, a ostateczne przebicie potwierdził ruch powrotny. Był to dodatkowy impuls dla wzrostów, których celem stała się jedna z istotniejszych barier podażowych na wysokości 1563 pkt. Pod koniec notowań dwukrotnie doszło do prób sforsowania tej granicy, ale chociaż ostatnia z nich była dość mocna to jednak zakończyły się one niepowodzeniem i opór w dalszym ciągu pozostał ważny.

Nieudany test powyższego ograniczenia może pozostawiać pewien niedosyt na tle bardzo dobrego obrazu sesji. Jest to bowiem górny poziom rysującej się w ostatnich dniach konsolidacji, a wybicie górą byłoby powinno dać impuls dla wzrostów przynajmniej do 1610 pkt. Tuż powyżej bo na wysokości 1568 pkt. znajduje się jeszcze pierwsze ze zniesień obecnej fali spadkowej, ale po pokonaniu pierwszego z powyższych oporów popyt powinien poradzić sobie i z drugim. Jest dość prawdopodobne, że już na dzisiejszej sesji dojdzie do realizacji tego scenariusza. Optymistycznie zakończone sesje na giełdach amerykańskich w połączeniu z technicznymi przesłankami sugerującymi poprawę na naszym rynku powinny przełożyć się na kontynuację zwyżki. Najszybsze oscylatory dały sygnały kupna wychodząc ze stref wyprzedania, co przemawia za wybiciem górą ze stabilizacji. Powyższe bariery podażowe, a zwłaszcza pierwsza z nich mogą więc paść już na początku dzisiejszej sesji. Można oczekiwać, że przewaga byków utrzyma się przez większość dnia i niewykluczone, że pokuszą się one o podejście w pobliże wspomnianego poziomu ok. 1610 pkt. W tym rejonie możliwe jest osłabienie, ale nie powinno być zbyt głębokie.

Bieżące poziomy

Wsparcia - 1531, 1515, 1501

Oporu - 1563, 1568, 1611