Już otwarcie wczorajszej sesji zniweczyło wysiłek popytu próbującego bronić wsparcia w połowie białej świecy z wtorku na wysokości 1549 pkt. i bez większych problemów kurs zszedł poniżej tej bariery. Przez pierwszą godzinę panował względny spokój, chociaż doszło do ataku na kolejną z ważniejszych barier w strefie 1534-1535 pkt. Bykom udało się ją jednak utrzymać, ale nie na długo. Kolejny test tym razem już skuteczny nastąpił zaraz po rozpoczęciu na kasowym. Przebicie dało pretekst dla dalszej wyprzedaży i od tego czasu przewaga niedźwiedzi stawała się coraz wyraźniejsza. Kolejnym celem spadków były okolice dolnego przedziału ostatniej stabilizacji, czyli 1511-1520 pkt. W tym rejonie na dwie godziny zrobiło się spokojniej, ale kiedy wydawało się że w takim stanie rynek zdoła dotrwać do końca podaż zdecydowanie odpowiedziała na próbę odbicia i znowu przystąpiła do ataku. Ostatnie kilkadziesiąt minut sesji upłynęło pod znakiem mocniejszego osłabienia, które najpierw przyniosło przełamanie dotychczasowego minimum na 1505 pkt., a na zamknięciu sprowadziło kurs poniżej granicy 1500 pkt.
Sesja wyraźnie pogorszyła obraz rynku. Powstała luka bessy o zakresie 1 pkt. nie powinna mieć wprawdzie zbytniego znaczenia, ale czarna świeca i większy obrót nie są dobrym prognostykiem na najbliższe dni. Negatywną wymowę ma zwłaszcza zejście poniżej poprzedniego minimum równoznaczne z powrotem do trendu spadkowego oraz przełamanie kilku istotnych wsparć. Na zamknięciu kurs lekko przebił linię wzrostów z początku lipca, która dziś znajdzie się na wysokości ok. 1510 pkt. i powinna być pierwszym oporem. Na wykresie uformował się też układ przypominający flagę, czyli formację zapowiadającą kontynuację dotychczasowego ruchu. Te niekorzystne elementy sugerują więc dalsze osłabienie w najbliższych dniach. Już dzisiejsza sesja może rozpocząć się od zniżki, chociaż stosunkowo blisko mamy kolejne wsparcie, którym powinna być połowa białej świecy z 21 sierpnia na poziomie ok. 1494 pkt. Niewykluczone, że w tym rejonie nastąpi lekkie uspokojenie, a popyt podejmie próbę zahamowania spadku. Na większą poprawę trudno jednak liczyć i już wspomniana linia wzrostów z lipca może okazać się wystarczającą zaporą dla ewentualnego odbicia.
Bieżące poziomy
Wsparcia - 1494, 1480, 1456
Oporu - 1510, 1522, 1535