Podczas wczorajszej sesji nowojorskiej notowania EUR/USD po raz kolejny przetestowały poziom 1,1500, jednak póki co stał się on dość silnym wsparciem aby powstrzymać dalszą aprecjację wspólnej waluty względem dolara. USD/JPY konsolidował natomiast w przedziale 111,60-112,30.
Przypomnijmy, że początek tygodnia przyniósł zdecydowaną wyprzedaż USD, spowodowaną wypowiedziami uczestników szczytu państw G7, jaki odbył się podczas minionego weekendu. Wyraźny apel skierowany w stronę Japonii i Chin, aby państwa te powstrzymały się przed sztucznym zaniżaniem wartości swoich walut, przyczynił się do dużych spadków USD/JPY, co pociągnęło za sobą wzrosty EUR/USD. Co interesujące wczoraj sekretarz skarbu Stanów Zjednoczonych J. Snow stwierdził, że amerykańska polityka silnego dolara nie uległa zmianie. Generalnie wielu komentatorów jest zdania, że administracji USA zależy przede wszystkim na osłabieniu się dolara względem walut azjatyckich, natomiast nie względem euro i innych głównych walut europejskich.