Przez pierwszą godzinę rynek był jednak spokojny, a byki broniły dostępu do kolejnej znaczącej bariery jaką tworzy dotychczasowe minimum spadków na 1487 pkt. Zaraz po rozpoczęciu kasowego doszło nawet do próby odrobienia strat, ale wzrost nie był długi i luki z otwarcia nie udało się zamknąć. Kolejny atak podaży ponownie sprowadził kurs w okolice porannego dna, ale i tym razem nie udało się go przebić i przetestować poziomu 1487 pkt. Był to kluczowy moment sesji bowiem skuteczna obrona stała się impulsem dla aktywniejszego odrabiania strat. Od południa zaznaczyła się w rezultacie wyraźniejsza przewaga popytu, która przyniosła trwający już do końca notowań ruch zwyżkowy. Pod koniec udało się nie tylko wyciągnąć kurs ponad przebitą linię trendu z lipca, ale też zakończyć dzień na plusie.

Żadna ze stron rynku nie zamierza się łatwo poddać zwłaszcza mając argumenty w postaci położonych stosunkowo blisko wsparć i oporów. Przedział wahań coraz bardziej ograniczają bowiem dwie linie trendu. Jako wsparcie skuteczna pozostaje pomimo kilku naruszeń linia wzrostów z początku lipca br. Jej wyraźniejsze przebicie byłoby sygnałem otwierającym drogę dla większej przeceny, ale jak na razie się on nie pojawił, gdyż wczorajsza sesja przyniosła kolejną udaną obronę tej granicy w cenach zamknięcia. Aktualnie biegnie ona na wysokości ok. 1526 pkt. i można oczekiwać, że byki powalczą o utrzymanie. Z drugiej natomiast strony zasięg dla prób wzrostowych bezbłędnie wyznacza jak dotąd linia poprowadzona przez szczyty z 3 i 17 września br. położona na ok. 1527 pkt. Ciekawie zapowiada się w tym układzie dzisiejsza sesja bowiem trudno liczyć, by któreś z tych ograniczeń nie zostało przebite co z kolei powinno pokazać kierunek ruchu w najbliższych dniach. Pomimo determinacji byków nie można jednak zapominać, że w krótkim okresie w dalszym ciągu dominuje tendencja spadkowa, a podaż otrzymała dziś argument w postaci kolejnego mocnego spadku w USA. Nasz rynek niewiele sobie wprawdzie ostatnio robi z pogarszającej się sytuacji na giełdach światowych, ale trudno raczej liczyć by stan ten utrzymał się dłużej. Bardziej prawdopodobne podczas dzisiejszej sesji jest więc osłabienie, choć niewykluczone, że zwłaszcza w pierwszej fazie popyt spróbuje jeszcze podciągnąć rynek nieco wyżej.

Bieżące poziomy

Wsparcia - 1526, 1493, 1487

Oporu - 1527, 1542, 1555