Notowania przypominały w pewnym stopniu sesję z czwartku.
Otwarcie wypadło na minusie, ale po krótkiej konsolidacji popyt przejął inicjatywę szybko wyprowadzając rynek na plus i przełamując opór jaki wyznaczała linia spadków poprowadzona przez szczyty z 3 i 17 września. Wspinacza trwała dwie godziny i doprowadziła kurs do kolejnej mocnej bariery podażowej na poziomie 1542 pkt. Niedźwiedzie nie poddały się jednak bez walki i po kilku nieudanych próbach sforsowania tej granicy przystąpiły one do bardziej zdecydowanego ataku. Doprowadziło to do osłabienia, ale nie była to wyprzedaż głęboka i na rynku zapanowała względna stabilizacja w przedziale 1525-1534 pkt. Na półtorej godziny przed końcem znowu zaatakował jednak popyt, który najpierw doprowadził do wybicia górą z horyzontu, a potem bez zbytnich problemów uporał się ze wspomnianym oporem na 1542 pkt. Pod sam koniec mieliśmy jeszcze próbę zanegowania przebicia, ale skończyło się na ruchu powrotnym, a zamknięcie wypadło w pobliżu dziennego maksimum.
Najważniejszym sygnałem piątkowej sesji jest przebicie silnych oporów, do których należały poziom 1542 pkt., oraz szczególnie istotna linia spadków z początku września. Po skutecznej obronie w cenach zamknięcia linii trendu wzrostowego z początku lipca jest to kolejny przejaw aktywniejszego popytu w obecnych rejonach. Takie zachowanie nie wystarczy wprawdzie by mówić o zakończeniu krótkoterminowej korekty, ale może być zapowiedzią odreagowania w najbliższych dniach, tym bardziej że możliwość taką sugerują także inne przesłanki. Poprawia się obraz rynku z punktu widzenia wskaźników. Na niektórych najszybszych oscylatorach (np. Stochastic, CCI mamy pozytywne dywergencje i sygnały kupna. Pozytywnie wygląda ROC, który przebił z dołu linię neutralną. Również MACD, chociaż nadal mocno opadający próbuje wyhamować spadek przy poziomie równowagi co w przypadku powodzenia byłoby mocną przesłanką na rzecz poprawy koniunktury. Dzisiejsze notowania mogą rozpocząć się wyżej i w pierwszej fazie popyt może starać się wyciągnąć rynek nieco do góry. Stosunkowo blisko, bo na 1555 pkt. znajduje się kolejna z barier podażowych w postaci pierwszego ze zniesień fali spadkowej, ale jest dość prawdopodobne, że kurs zdoła się z nią uporać. Później jednak należy liczyć się z możliwością osłabienia i niewykluczone, że sesja zakończy się bez większych zmian.
Bieżące poziomy
Wsparcia - 1542, 1530, 1522