Mamy minimum na 1538 pkt. Czy to już koniec spadku? Jeśli nawet nie to
pewnie daleko nie zjedziemy. Po pierwsze, już tylko kilka punktów zostało do
linii będącej górnym ograniczeniem klina, z którego się w piątek udało bykom
wybić. Po drugie spadkom cen towarzyszy spadek LOP, co nie jest sygnałem
potwierdzającym siłę podaży. To co strachliwsze byki opuszczają teren bitwy.