Wczoraj mieliśmy na rynku do czynienia z kolejną interwencją Banku Japonii mającą na celu powstrzymanie obserwowanej od dłuższego czasu aprecjacji jena. BOJ rozpoczął zakupy USD/JPY przy poziomie 110,50 i kurs ten wzrósł przejściowo do 111,20. Sesję europejską rozpoczęliśmy w okolicach poziomu 111,00. Warto odnotować, że były minister finansów Japonii Sakakibara spodziewa się, że notowania USD/JPY spadną do poziomu 100,00.
Wczoraj w Stanach Zjednoczonych opublikowano wskaźnik ISM, mówiący o kondycji tamtejszego sektora przemysłowego. Indeks ten obniżył się we wrześniu do 53,7 pkt. z 54,7 pkt. zanotowanych miesiąc wcześniej. Uczestnicy rynku spodziewali się, że rezultaty tej publikacji nie wypadną zbyt korzystnie ponieważ publikowany dzień wcześniej indeks Chicago PMI (analogiczny do ISM tyle, że konstruowany dla regionu Chicago) odnotował bardzo pokaźny spadek.