Pytaniem pozostaje jednak na jak długo wystarczy tego zapału, gdyż mimo wzrostów w ostatnich dniach nie można jeszcze mówić o zakończeniu spadkowej korekty i przesądzać wyraźniejszej przewagi.

Indeks ciągle pozostaje bowiem poniżej dwóch linii trendu wzrostowego - jednej z połowy marca biegnącej na wysokości ok. 4345 pkt., a drugiej końca tego miesiąca położonej na poziomie ok. 4270 pkt. O ile ruch do pierwszej z nich wymagać będzie sforsowania dotychczasowego szczytu zwyżki na 4330 pkt., co byłoby równoznaczne z powrotem do fali wzrostowej to w tym drugim przypadku obecne odbicie w dalszym ciągu należałoby traktować jako ruch powrotny. Najszybsze oscylatory dały sygnały kupna wychodząc ze stref wyprzedania co daje szanse na test najbliższego z oporów. Biorąc jednak pod uwagę w dalszym ciągu fatalny, pomimo wyhamowania spadków, obraz MACD, czy ROC trudno o optymizm jeśli chodzi o możliwość przebicia. Niewykluczone więc, że przy linii półrocznej zwyżki obecne odbicie się skończy i w najbliższym czasie rynek powróci do obronionego ostatnio wsparcia.

Xetra DAX (17-23.09.03)

Niewiele ciekawego wydarzyło się na rynku w ostatnim okresie, który w większości upływał pod znakiem prób zahamowania spadku. W połowie podaż próbowała wprawdzie mocniej zaatakować, ale skutecznym wsparciem okazały się okolice 3200 pkt. Dolne cienie świec z wtorku i środy świadczyły o aktywniejszym popycie w tym rejonie. Z drugiej jednak strony podaż także nie zamierza się łatwo poddać i w pobliżu połowy czarnego korpusu z 24 września na poziomie ok. 3360 pkt. stawia mocniejszy opór. Taki układ może więc stanowić wstęp do konsolidacji rynku w powyższym przedziale. Z drugiej jednak strony położone coraz wyżej ostatnie minima sugerują, że w najbliższym czasie może dojść do kolejnego testu powyższego oporu.

Za taką możliwością przemawia także zachowanie najszybszych oscylatorów. Większość z nich dała sygnały kupna wychodząc ze stref wyprzedania, przy czym na niektórych jak np. Stochastic i CCI towarzyszyły temu pozytywne dywergencje. Zwiększa to szanse sforsowania wspomnianej bariery, co będzie sygnałem otwierającym drogę dla wzrostów przynajmniej w strefę ok. 3440-3475 pkt., gdzie znajdują się przebite minima z 26 sierpnia i 12 września. W tym rejonie położony jest także inny istotny opór w postaci 50% zniesienia fali spadkowej z początku września br., który wzmacnia znaczenie tego obszaru. W tej sytuacji należy więc liczyć się możliwością większej presji niedźwiedzi w tym rejonie i obecnie nie ma zdecydowanych sygnałów sugerujących, że zostanie on wkrótce pokonany.