Reklama

Przed zamknięciem

Publikacja: 07.10.2003 15:43

Po wczorajszym mocnym wzroście taka sesja, jak dzisiejsza może rozczarować.

Niemniej trzeba przyznać, że na razie tragedii wielkiej nie ma. Indeks w

południe zaliczył minimum sesji i do tej pory nie testował nawet tego

poziomu. Kontrakty zachowują się bardziej nerwowo. Tu doszło do wyznaczenia

nowego minimum. Pozostaje oczywiście wątpliwość, czy wczoraj mieliśmy do

Reklama
Reklama

czynienia z jednodniówką znaną już na naszym rynku? Myślę, że nie. Sporo

kapitału zaangażowano w ten wczorajszy wzrost i nie sądzę, by został on

pozostawiony na pastwę rynku. Zresztą trzeba przyznać, że ta dzisiejsza

podaż, mimo że sporych rozmiarów nie wyrządziła zbyt wielkich szkód. Indeks

tuż przed końcem sesji notuje raptem niecałe 10 pkt spadku w stosunku do

wczorajszego zamknięcia. Kontrakty spadły mocniej, ale tu mamy efekt

Reklama
Reklama

wczorajszej dużej bazy, która dziś zmalała. Kontrakty9.gif Indeks9.gif KJ

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama