Indeks zdołał w końcu przełamać opór w strefie 1590-1600 pkt wyznaczony jeszcze w połowie września. Obecnie poziom ten powinien stanowić ważne wsparcie dla ewentualnych spadków. Na razie wzrosty odbywają się w ramach dość ostro nachylonego kanału o szerokości 70 pkt. Opór wynikający z górnej linii kanału to 1635-1640 pkt. Nawet jeśli wzrosty będą kontynuowane, to dość prawdopodobne jest wyjście w bok z kanału. Rośnie bowiem prawdopodobieństwo korekty, choć osobiście nie spodziewam się, by była ona zbyt silna.
W dalszym ciągu sesji można się spodziewać osłabienia kontraktów terminowych. Ich kurs ponownie szybko skoczył w górę, pozostawiając w tyle rynek kasowy. Baza sięgnęła ponad 30 pkt. Wśród dzisiejszych wydarzeń uwagę zwraca przede wszystkim powracająca sprawa cięć budżetowych. Choć inwestorzy są już w pewnym stopniu oswojeni z tą kwestią, to niepewność mimo to pozostaje. Po południu wyniki opublikuje amerykański Yahoo!.