Sesja rozpoczęła się na lekkim plusie i praktycznie od samego początku popyt przejął inicjatywę odrabiając wtorkowe straty. Krótko po otwarciu kasowego doszło do testu poprzedniego otwarcia i maksimum. W ich pobliżu podaż nie dała jednak za wygraną i zwyżka została zahamowana. Przez ponad godzinę kurs tkwił w lekkiej stabilizacji, ale okazała się ona jedynie przygotowaniem do kolejnego ataku na powyższe bariery. Tym razem był on skuteczny i otworzył drogę do kluczowego w obecnej sytuacji poziomu 1658 pkt. Scenariusz znowu się powtórzył bowiem mocny atak poprzedziła konsolidacja. Zakończyła się ona tak jak poprzednia wybiciem górą i pokonaniem oporu, co dało pretekst dla dalszych wzrostów. Sięgnęły one okolic ok. 1670 pkt., gdzie atmosfera się uspokoiła. Końcówka dnia zniweczyła jednak część wysiłków byków. Ostatnie kilkadziesiąt minut handlu przyniosło bowiem osłabienie, które nie zagroziło wprawdzie wzrostom, ale niestety przyniosło zejście kursu poniżej powyższego ograniczenia, które nadal pozostaje silną zaporą podażową.

Sesja robi pozytywne wrażenie i potwierdza przewagę byków na rynku, ale pozostawiła też pewne wątpliwości co do powodzenia trwalszych wzrostów. To głównie z uwagi na nieudany test kluczowego oporu jaki na wysokości ok. 1658 pkt. tworzy 61.8% zniesienia fali spadkowej z początku września. Przebicie byłoby bowiem ważnym sygnałem kupna otwierając drogę dla wzrostów w okolice szczytu na poziomie 1770 pkt. Większość przesłanek nadal potwierdza poprawę sytuacji i daje szanse na kolejne testy powyższej bariery. Należy do nich chociażby zachowanie wskaźników. Większość najszybszych oscylatorów jest w strefach wykupienia, co może być zapowiedzią zbliżającego się odreagowania. Z drugiej jednak strony biorąc pod uwagę sygnały kupna wygenerowane przez MACD, czy ROC i ich wyraźne wzrosty wykupienie należałoby obecnie traktować raczej jako oznakę siły odbicia. To niewątpliwie pozytywne elementy, ale jeśli szybko popyt nie zdoła uporać się z poziomem 1658 pkt. wątpliwości mogą narastać, co w perspektywie najbliższych kilku dni może stać się szansą i argumentem dla niedźwiedzi do zwiększenia aktywności, a w konsekwencji wyraźniejszego osłabienia. Dzisiejsza powinna jednak przynieść kolejne podejście do sforsowania oporu. Można wprawdzie oczekiwać, że notowania rozpoczną się bez większych zmian, ale w pierwszej fazie inicjatywę mogą przejąć byki. Jest jednak mało prawdopodobne by podaż poddała się bez walki i należy liczyć się z osłabieniem w pobliżu powyższej bariery, a więc przełamanie nie jest wcale przesądzone.

Bieżące poziomy

Wsparcia - 1635, 1629, 1595

Oporu - 1657, 1672, 1690