Co ciekawe, strefa 1637-1669 pkt, którą przemierza właśnie indeks blue chipów, to luka powstała na krótko przed wrześniowym załamaniem. To zwiększa ryzyko korekty. Z drugiej strony, obecne wzrosty rozpoczęły się na wyższym poziomie, przez co istnieje jeszcze jakiś potencjał wzrostowy.

Silne wzrosty są dziś udziałem Computerlandu. Jest to odreagowanie silnego trendu spadkowego, który doprowadził do przeceny waloru o blisko 25%. Z kolei obecne odbicie nastąpiło mniej więcej na poziomie, na którym rozpoczął się na początku sierpnia wyskok w górę. Kurs Computerlandu podlega już od pewnego czasu takim właśnie cyklicznym wzlotom i upadkom. Dlatego można się spodziewać, że obecny ruch będzie jeszcze jakiś czas kontynuowany. Z drugiej strony spółka nie wyróżnia się jednak szczególnymi perspektywami fundamentalnymi, co pokazały ostatnie porażki w zaciętej konkurencji z Prokomem.