Kolejne duże zlecenia na kontraktach (trochę dziwne, ze względu na swoją
wielkość, wyprzedzenie rynku kasowego, a przy tym brak arbitrażu)
sprowadziły kursy pod piątkowe zamknięcie. Minimum mamy na 1660 pkt. Indeks
na razie twardo broni dołka z pierwszej godziny notowań. Trzymają się minima
na PEO, TPS i chyba dopiero te spółki mogą dać sygnał do głębszej przeceny.