Dlaczego złoty traci na wartości? Inwestorzy zagraniczni znowu nie chcą inwestować w Polsce. Dobitnie świadczy o tym dzisiejszy nieudany przetarg obligacji skarbowych. Nie spotkał się on z zainteresowaniem, więc ministerstwo nie sprzedało żadnych papierów. Problemem jest budżet oraz sytuacja polityczna. Wciąż nie wiadomo, czy uda się uchwalić plan finansowy na 2004 rok. Poza tym został zgłoszony wniosek opozycyjnych klubów o odwołanie premiera Hausnera. Byłoby to fatalnie przyjęte przez rynki finansowe. Wczesnym popołudniem pojawiła się jeszcze pogłoska o tym, że baronowie SLD dyskutują na temat odwołania premiera Millera. Sytuacja więc się wyraźnie komplikuje.
Jutro poznamy dane o produkcji przemysłowej i PPI. Analitycy spodziewają się kontynuacji dobrych informacji. Pytanie tylko, czy rynek w ogóle zareaguje na dane w sytuacji napięcia politycznego i prac nad budżetem?
Rano kurs euro spadł poniżej 1,16. Potem mieliśmy już do czynienia z trendem wzrostowym. Zarówno dane o inflacji, jak i o nowozarejestrowanych bezrobotnych okazały się zgodne z oczekiwaniami analityków. Dzisiaj poznamy jeszcze produkcję przemysłową. Wszystkie dane dotycząc gospodarki USA.