Merck nie zarobił tyle, ile oczekiwano. Zamiast 85c na akcję spółka
wypracowała 82c na akcję. Na naszym rynku mamy nowe minimum na kontraktach,
ale warto zauważyć, że spadek cen był wynikiem zamykania długich pozycji. To
już nie mocna podaż ciśnie rynek, ale nerwy bykom puszczają. Można dzięki
temu sądzić, że spadek powoli zbliża się do końca. Przynajmniej w tej fazie.