Indeks poprawił szczyt o ponad 1 pkt. a kontrakty dalej męczą się z 1552 pkt
i dalej nieudanie. Zapewne sytuacja wyglądałaby inaczej, gdyby nie fakt, że
wzrost indeksu napędzał teraz BPH, a nie TPS, czy PKN. To dość spora różnica
"jakościowa". Dla rozrywki nowa wypowiedź Czekaja - "Nie niepokoi też
ostatnie osłabienie kursu złotego, które jego zdaniem ma charakter