Im bliżej USA, tym mocniej straszy Microsoft, ale nie można mówić, że nasz
rynek słaby jest właśnie z tego powodu. Po części oczywiście zagraniczne
giełdy dokładają się do tego (Dax minima -57 pkt) ale u nas o losach sesji
przesądził już wcześniejszy brak sił na powrót na plusy (co zanegowałoby
odbicie od oporu na indeksie), oraz wybicie koszykami z konsolidacji dołem.