W pierwszej połowie przeważał mało ciekawy horyzont na lekkim minusie, ale właśnie to że kurs nie był w stanie wyjść ponad poprzednie zamknięcie mogło budzić spore obawy. Potwierdziły się one po południu, kiedy inicjatywę przejęły niedźwiedzie, a efektem był bardziej zdecydowany ruch spadkowy. Popyt nie dopuścił jednak do bezpośredniego zagrożenia wsparcia wyznaczonego przed poprzednie minimum. Na godzinę przed końcem na wysokości 1516 pkt. zabrał się bowiem za odrabianie strat, chociaż odbicie nie zmieniło poważniej obraz rynku.

Pomimo, że piątkową sesję należy traktować jedynie jako oznakę niezdecydowania rynku to jednak nie daje ona powodów do optymizmu. Dotychczasowe dno spadków na 1509 pkt.. nie zostało wprawdzie przebite i do tego czasu są jeszcze szanse na zahamowanie przeceny, ale z drugiej strony większość przesłanek ciągle potwierdza przewagę podaży, a dodatkowo pojawiły się kolejne sugerujące jako bardziej prawdopodobne dalsze osłabienie. Byki nie były bowiem nawet w stanie zaatakować mocniej najbliższych oporów, które wyznaczają pierwsze ze zniesień ostatniej przeceny i linia oparta o szczyty z 15 i 21 października. Dziś tworzą one strefę 1567-1569 pkt. i można oczekiwać, iż będzie to nadal wystarczająca bariera dla wzrostu. Kolejnym negatywnym sygnałem jest powrót poniżej linii trendu zwyżkowego z początku lipca, która przebiega aktualnie na 1559 pkt. i także stanowić powinna poważniejszy opór, tym bardziej że na tej wysokości położone są też otwarcie ze środy i czwartkowe zamknięcie, co podkreśla wagę tego poziomu. Dokładając do tego w dalszym ciąg fatalny obraz wskaźników trudno więc o większy optymizm na najbliższe dni. Po lepszej końcówce w piątek dzisiejsza sesja może rozpocząć się od próby dalszego podciągnięcia rynku. W pobliżu wspomnianej linii wzrostów należy jednak liczyć się z osłabieniem i w dalszej części notowań możliwe jest osłabienie mogące przynieść powrót w okolice minimum z czwartku na 1509 pkt. Do przebicia dojść jednak nie powinno.

Bieżące poziomy

Wsparcia - 1533, 1524, 1509

Oporu - 1549, 1559, 1569