Nagła przecena, z jaką mieliśmy dzisiaj do czynienia, przypomina sytuację sprzed kilku sesji. Po niezbyt udanych atakach byków pojawiły się duże zlecenia sprzedaży. Przy zwiększonych obrotach indeks osunął się bez problemu ku poziomowi 1500 pkt. Pokazuje to, że popyt jest wciąż słaby.
W obliczu tych wydarzeń trudno spodziewać się szybkiego powrotu do wzrostów. Możliwe jest natomiast przejście w trend boczny. Podobnie działo się w drugiej połowie września. Wówczas mieliśmy do czynienia z dużą zmiennością kursów, które przez kilkanaście sesji błądziły bez wyraźnej tendencji. Taki scenariusz jest wciąż możliwy. Z tego punktu widzenia ważna jest strefa wsparcia między 1477 a 1500 pkt. Jeśli podaż nie zdoła sprowadzić kursów wyraźnie poniżej tego poziomu, stanie się on mocnym fundamentem dla konsolidacji.
Część walorów jest już silnie wyprzedana. Akcje spółek takich jak np. Agora czy Computerland spadły w krótkim czasie nawet o kilkadziesiąt procent. Na razie mają one wyraźne problemy z odbiciem się. Warto jednak zastanowić się, czy nie staną się one liderami korekty.